Musisz się zalogować

A kuku, Angela!

Fot. AFP

Miejsce: Triest, plac Unità d’Italia Osoby: Angela Merkel – kanclerz Niemiec Silvio Berlusconi – premier Włoch Dziennikarze Okoliczności: szczyt włosko-niemiecki
Miejsce: Triest, plac Unità d’Italia Osoby: Angela Merkel – kanclerz Niemiec Silvio Berlusconi – premier Włoch Dziennikarze Okoliczności: szczyt włosko-niemiecki Scena: Premier Berlusconi oczekuje przyjazdu Angeli Merkel. Widząc nadjeżdżający samochód chowa się za maszt flagowy. Kanclerz Niemiec wysiada z samochodu. Berlusconi wyskakuje zza masztu krzycząc: „Jestem tutaj!” Merkel lakonicznie, ale z uśmiechem trochę zawstydzonym odpowiada: „Silvio”. To nie jest kolejny dowcip wymyślny przez Włochów o swoim premierze. Ta sytuacja miała miejsce naprawdę i rozegrała się przed kamerami i oczami dziennikarzy. Po powitaniu (uścisku i 2 pocałunkach w policzek) Berlusconi poprowadził Merkel ulicą biegnąca wzdłuż brzegu morza, gdzie witali ich mieszkańcy Triestu. Następnie wchodząc do siedziby władz regionu (Palazzo della Regione Friuli Venezia Giulia) pozdrowili zebranych ludzi i podziękowali za powitanie („Dziękuję wszystkim”; „ Co za szczęście macie, że mieszkacie tutaj”). Po uściskach dłoni i uśmiechach przyszedł czas na oficjalną część spotkania i tradycyjne zdjęcie w siedzibie władz. Ale i tutaj nie zabrakło dowcipu Berlusconiego, który zwracając się do Przewodniczącego Regionu Renzo Tondo tak powiedział: „Zapnij sobie marynarkę zanim zaczną robić zdjęcia…” W ten sposób premier Włoch zadbał, by po raz kolejny stał się bohaterem we wszystkich światowych mediach.

Autor: Anna Kozub


Zobacz także:

Włochy pomiędzy Adriatykiem a Appeninami - Abruzja

Arena di Verona, a rzymskie Koloseum

Komentarzy: 0, Czytano: 557, Pobierz w PDF


Komenatrze

zaloguj się aby dodać nowy komentarz...
Urlop we Włoszech