Capella di San Severo

Raimondo de Sangro to człowiek ,który w pewnym sensie już za życia stał się legendą.Miejsce do którego chcę was zaprosić dzisiaj owiane jest mgiełką tajemnicy.Ci ,którzy interesują się masonerią znajdą tutaj sporo ciekawych rzeczy.Zapraszam do Capelli San Severo.

 

CAPPELLA SANSEVERO

Cappella Sansevero to miejsce kultu dla wielu neapolitańczyków ,jednak warto wspomnieć

jak powstało to przepięknie miejsce i w jakich okolicznościach miało to miejsce.

Otóż z zapisków Cesare d'Engenio można wyczytać , iż pewnego dnia ciągnięto niewinnego człowieka , który miał być osądzony ,  blisko ogrodu Palazzo de Sangro

i właśne tam ów człowiek miał zobaczyć jak część ogrodzenia owego ogrodu miała się osunąć .Wtym osówisku temu człowiekowi miała ukazać sie Matka Boża ,prosząc Maryję o ułaskawienie przyrzekł , że jeśli zostanie oczyszczony z win postawi Matce Bożej na tym miejscu srebrną tablicę.

Człowiek ten ,został oczyszczony z zarzutów a miejsce objawienia stało się miejscem kultu Matki Bożej co dało świadectwo po przez liczne uzdrowienia.

Franceso Paolo de Sangro kiedy bardzo ciężko zachorował poprosił Maryję o uzdrowienie ,które w nie długim czasie otrzymał a w dzięczności

za otrzymaną łaske wybudował kaplice pod wezwaniem Maria della Pieta był rok 1590 i właśnie od tego roku miejsce to stało się także siedzibą rodziny

de Sagro.Po wielu latach syn Francesca ,Alessando , biskup Benevento przekształcił

kaplicę w piękną bazylikę ,która rozmiarami odpowiada dzisiejszemu stanowi rzeczy.

Jest rok 1749 do przebudowy bazyliki przystąpił

Raimondo de Sangro, VII książe di Sansevero.

KsiążęRaimondo de Sangro to postać przez wielu uwielbiana ale i przez wielu nienawidzona.

Posądzany o czary i posiadanie arkanów magii był człowiekiem ,który wzbudzał liczne kontrowersje.Znana była także jego przynależność do Loży Masońskiej ,której liczne ślady i

symbole możma podziwiać do dzisiaj w bazyliceSansevero.

Do księcia wrócimy może póżniej a teraz zobaczmy nie które z wielkich arcydzieł,które znajdują się w bazylice.Przybliżę tylko wybrane ze względu na liczne monumenty.

LA PUDICIZIA

Monument poświęcony Cecyli Gaetani dell'Aquila d'Aragona matce Raimondo de Sangro

która zmarła ,kiedy Rainondo był małym dzieckiem.

Posą wykonał Anonio Corradini w 1751 roku.

IL DISINGANNO

Autorem rzezby był Francesco Queriolo dzieło te zadedykował Anonio de Sangro

który prowadził bardzo bogare życie towarzyskie.

IL CRISTO VELATO

To najznakomitsze dzieło ,które zachwyca od wieków

oczy zwiedzających.Twórcą rzezby jest Giuseppe Sanmartino.

Rzeza Chrystusa zachwyca do tego stopnia ,ze trudno uwierzyć iż woal jest z marmuru

a jednak właśnie tak jest.Na świecie jest nie wiele takich właśnie rzezb ale ta

jest jedyna w swoim rodzaju, postać umierającego Chrystusa ,która wydaje się

do tego stopnia realna ,że tylko dotyk zimnego marmuru sprawia ,że nasze złudzenie powoli się rozplywa.

Capella di San Severo to jedno z najciekawszych miejsc architektury sakralnej ,

Ponieważ bardzo trudno opisać ją słowami dlatego zapraszam na wirtualną wycieczkę

po Katedrze.Ponieważ jakość filmów po kompresji  Onetu jest bardzo słaba dlatego

postanowiłam  pokazać Wam film w orginale.

A terz specjalnie dla Madzi opowiem o niewyjaśnionym do naszych czasów sekrecie

jaki kryje Capella.Otóż w podziemiach możemy zobaczyć dwa egzemplarze szkieletów

ludzkich i może nie było by w tym nic specjalnego i tajemniczego , gdyby nie fakt

że obydwa szkielety są  '' powleczone  '' orginalnym układem krwionośnym , który

ukazuje  bez wątpienia  naszym oczom  coś nieprawdopodobnego.

Każdy kto stoi przed tym nieprawdopodobnym eksonatem zadaje sobie pytanie jak

to możliwe?

Macchine anatomiche bo tak są nazywane te dwa szkielety , to szkielet mężczyzny i kobiety

twórcą tego tajemniczego dzieła był doktor Giuseppe Salerno .

Długo stworzenie tych dwóch szkieletów przypisywano księciu Raimondo , powszechnie mówiono o różnych eksperymentach , które  rzekomo książe prowadził na ludzkim ciele.

Niestety naukowcom nie udało się do tej pory wymyślić techniki  dzięki , której

można by uzyskać taki sam efekt.

Przypuszczalnie jaką kolwiek technike zastosowano ofiary musiały być żywe.

To naprawdę okropne pomyśleć jak doszło do tego szokującego eksperymentu i jakie męczrnie

spotkały tych dwoje ludzi , tym bardziej kiedy wpatrzymy się w szkielet kobiety

u jej stóp zobaczymy  prawdopodobnie kilku tygodniowy płód.Taki wniosek nasuwa się po oglądnięciu dokładnie  zarysu czaszki

znaleziska.

www.buongiorno-italia.blog.onet.pl

Autor: Monika Romaniszyn


Zobacz także:

Diventare un pilota di aerei

Komentarzy: 0, Czytano: 2303, Pobierz w PDF


Komenatrze

zaloguj się aby dodać nowy komentarz...
Urlop we Włoszech