Na Elbie wszystko jest miniaturowe i jakby zastygłe w bezruchu, senne miasteczka, senne krajobrazy.
Malutkie domki, malutkie doniczki pełne kwiatów, ustawiane we wszystkich możliwych miejscach.
Nie widać pośpiechu ani na ulicach, ani na drogach, nie widać ludzi.
Olbrzymie tam są jedynie pelargonie, rosnące na skarpach przy drogach.