Fabrizio De André – bard i poeta

fot. it.wikipedia.org

Genueńczyk, poeta, który obracał się wśród ludzi wykluczonych, wyklętych, odrzuconych, z marginesu. Obok Dylana, Wysockiego czy Kaczmarskiego jeden z najwybitniejszych bardów ubiegłego wieku, a w wielu kręgach postać kultowa do dzisiaj.
De André pochodził z Genui i to właśnie to miasto, wielki port, pełen ludzi niepokornych, zbuntowanych, marynarzy i prostytutek, odcisnęło piętno na całej jego twórczości. Młody Fabrizio wybrał zupełnie inną drogę niż jego ojciec i brat – wzięci prawnicy, i poświęcił się nocnemu życiu i muzyce. Teksty ballad De André noszą znamiona wybitnej poezji, bezkompromisowej i odważnej, czasem groteskowej czy makabrycznej (Ballata dell’amore cieco), głęboko pacyfistycznej (La guerra di Piero), refleksji nad złem i dobrem, przemijaniem (La cattiva strada, Il testamento), czy opowiedzianych w niebanalny, zarazem subtelny i szczery sposób historii prostytutek ( La canzone di Marinella, Bocca di Rosa, Via del Campo). Jego początkowa twórczość była też inspirowana utworami tzw. chansonniers francuskich, takich jak Georges Brassens, którego niektóre ballady przetłumaczył. Fabrizio był jednym z pierwszych, którzy nie owijając w bawełnę pisali i śpiewali o genueńskim półświatku, ale też autorem znakomitych concept albumów poświęconych głębokiej i bardzo osobistej wizji religii chrześcijańskiej. Warto dodać, że De André nie odpowiada, wbrew pozorom, popularnemu stereotypowi „artysty przeklętego”, upadłego. W ciągu swojego, dość pracowitego, życia nagrał 29 albumów, założył szczęśliwą rodzinę. Jako osoba nieśmiała, a zarazem perfekcjonista na początku kariery konsekwentnie odmawiał występów przed publicznością. Należy też wymienić jedno z jego większych osiągnięć jest album Creuza de ma, wychwalany przez krytykę, a nagrany w dialekcie genueńskim, uważanym przez De André za autonomiczny i pełnoprawny język. Aby w pełni zrozumieć twórczość Fabrizia De André, niezbędna jest dobra znajomość języka włoskiego. Dopiero wtedy można nie tylko zasłuchać się w jego głęboki głos, ale też prawdziwie docenić przewrotne opowieści o miłości, życiu i śmierci, o mrocznej stronie natury ludzkiej. Via del Campo Via del Campo c'e' una graziosa gli occhi grandi color di foglia tutta notte sta sulla soglia vende a tutti la stessa rosa. Via del Campo c'e' una bambina con le labbra color rugiada gli occhi grigi come la strada nascon fiori dove cammina. Via del Campo c'e' una puttana gli occhi grandi color di foglia se di amarla ti vien la voglia basta prenderla per la mano e ti sembra di andar lontano lei ti guarda con un sorriso non credevi che il paradiso fosse solo lě al primo piano. Via del Campo ci va un illuso a pregarla di maritare a vederla salir le scale fino a quando il balcone ha chiuso. Ama e ridi se amor risponde piangi forte se non ti sente dai diamanti non nasce niente dal letame nascono i fior dai diamanti non nasce niente dal letame nascono i fior.

Autor: Agata Rygielska


Zobacz także:

Klasyka i innowacja dla dzieci

Ciągle żywa kwestia imigrantów. Napolitano na szczycie w Reggio o „porządek i legalność w radzeniu sobie z imigracją”.

Rozruchy między mieszkańcami i imigrantami w Kalabrii.

Komentarzy: 0, Czytano: 1003, Pobierz w PDF


Komenatrze

zaloguj się aby dodać nowy komentarz...