Punta Penia - Na dolomitowym dachu.
Fot. Robert Sochacki
Relacja z sierpniowej wyprawy, której celem było zdobycie szczytu Punta Penia oraz pokonanie w drodze zejściowej pociętego szczelinami lodowca. Pomimo, że pogoda nie była rewelacyjna, chęć zdobycia najwyższego wierzchołka Dolomitów przechyliła szalę decyzji wskazując kierunek wytyczony stalową liną ferraty Marmolada. Czekan i raki stanowiły nieodzowny asortyment eskapady…
Autor: Robert Sochacki
Zobacz także:
Rzym wśród najseksowniejszych miast na świecie
10 ciekawostek na temat nazw włoskich miast
