Booking.com

Galeria miesiąca: Simone Moro

Pomóżmy odnaleźć Michała!

Zaginiony Michal Masztafiak

W marcu 2008 roku zaginął Michał Masztafiak. Pomimo wielu sygnałów o nim, którego w przeciągu tych trzech lat widziano we Francji, Hiszpanii i Włoszech, do tej pory mama zaginionego nie wie, co dzieje się z jej synem. Michał może potrzebować pomocy lekarskiej.

Małgorzata Masztafiak, mama Michała, każdego dnia budzi się z nadzieją, że jej syn wreszcie się odnajdzie, że może zadzwoni telefon i usłyszy jego głos w słuchawce. – Chciałabym, aby wiedział, że "nawet gdy cały świat zawali się" ja jestem przy nim - nawet teraz, gdy nie mogę go przytulić - sercem i myślami jestem przy nim – mówi zrozpaczona matka - bardzo tęsknię, martwię się i mam ogromny smutek w sercu...

 


Matka próbowała już wszystkiego. Powiadomiła policję, skontaktowała się z Fundacją ITAKA – Centrum Osób Zaginionych, stworzyła profile syna na Naszej Klasie i Facebooku. Co jakiś czas dostaje nowe wiadomości, które nie zawsze okazują się prawdziwe, ale jak sama mówi „nadzieja umiera ostatnia, będę szukać Michała dotąd, dopóki go nie odnajdę”.

 

Powróćmy do 2006 roku. Michał po trzech latach nauki na Politechnice Wrocławskiej postanawia przerwać studia na rok, aby odpocząć, a chcąc poprawić swoją sytuację materialną postanawia wyjechać do Anglii, gdzie zatrudnia się w zakładzie przetwórstwa pomidorów. Praca jest ciężka, ale daje mu satysfakcję materialną.

 

W lipcu 2006 chłopak przyjeżdża do Małgorzaty, która ponownie przebywa na Sycylii. – Upierał się, żebym razem z nim pojechała do Anglii, ponieważ tam było więcej możliwości, przynajmniej dla niego – mówi mama – Zgodziłam się, ale Michał zaczął popadać tam w coraz gorszy stan. Bardzo się starał, biegał do pracy, ale widziałam, że zamyka się w sobie. Potem zdecydował się zamieszkać osobno. Niestety chłopakowi nie udaje się wytrzymać samemu.

W marcu 2008 roku Michał znika.

 

Według jego mamy, zaginięcie syna było związane z jego złym stanem psychicznym. Nie wiadomo w jakim stanie jest dzisiaj i czy wie dokąd idzie. W momencie utraty kontaktu z rodziną, nie miał telefonu i numerów kontaktowych.

 

Dzięki pomocy Fundacji Itaka wiadomo, że w październiku 2008 r. Michał Masztafiak przebywał we Francji, niedaleko Paryża. Matka zaginionego sama znalazła dokumenty, które potwierdzają, że pod koniec maja i na początku czerwca 2009 roku, na pewno przebywał w Hiszpanii (Lerida w Katalonii).
Niestety te wszystkie wiadomości dotarły do rodziny zbyt późno, aby pojechać na spotkanie.

Istnieją przypuszczenia, że Michał wędruje w stronę Sycylii, gdzie Małgorzata Masztafiak mieszkała i pracowała przez około 10 lat. Michał prawdopodobnie nie wie, że szuka go rodzina i być może nie pamięta tego, że od kilku lat mieszka w Anglii. Pewne przypuszczenia kierują również poszukiwania mamy Michała w stronę Sevilli - ale jak dotąd, nic tego nie potwierdza, że chłopak tam przebywa.

 

Małgorzata chwyta się wszystkich możliwości, które pozwolą na odnalezienie syna. - Zdarzyło się, że pewna kobieta poprosiła mnie o zdjęcie Michała i „wywróżyła”, że on żyje i według tego co mówią gwiazdy i jego data urodzenia, powinien przebywać we Włoszech, niedaleko Turynu – kontynuuje Małgorzata.

O pomoc w odszukaniu Michała, matka zwróciła się także do „społeczności” włoskiej na Facebooku. – Napisała do mnie kobieta, która powiedziała mi, że na stronie programu „Chi l’ha visto” zostało umieszczone zdjęcie mężczyzny, który przypomina Michała. Niestety i tym razem okazało się, że to nie jest mój syn – mówi mama.

Rodzina Michała prosi wszystkie osoby, znające miejsce pobytu Michała lub jego losy o kontakt: tel. 0044 790 15 26 928 lub e-mail: gosiamal.m[at]gmail.com

Ktokolwiek widział zaginionego lub ma jakiekolwiek informacje o jego losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ pod całodobowym numerem 0048 22 654 70 70. Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka[at]zaginieni.pl. Fundacja Itaka gwarantuje anonimowość wszystkim informatorom.



Autor: Anna Malczewska


Booking.com

Zobacz także:

Komentarzy: 0, Czytano: 53530, Pobierz w PDF


Komenatrze

7 Września 2011, Środa 23:38
Wspolczuje i zycze jednego : niech sie odnajdzie!,Wiem jak to boli,wiem jak sie czeka - sama poszukuje zaginionego kuzyna Szymona Wcisło.www.zaginieni.pl / Szymon Wcisło

zaloguj się aby dodać nowy komentarz...