Dodaj publikację | Kontakt | Zgłoś błąd | Forum | RSS


7 stycznia 2009, Środa

Na portalu znajduje się 434 publikacji
Ciekawostki
We Włoszech za wybudowanie zamku z piasku - grzywna do 3 tys. euro!
A A A
Fot.Anna Smolińska
Włoscy wczasowicze i zagraniczni turyści tegorocznego lata będą mieli ciężko. W całych Włoszech zostały wprowadzone letnie zakazy . Za nieprzestrzeganie nowych norm grożą wysokie grzywny.
Pomysłowość prezydentów włoskich miast nie ma sobie równych. Praktycznie we wszystkich nadmorskich miejscowościach pojawiły się zakazy, które mają polepszyć jakość letniego wypoczynku.

Włoski dziennik “Il Sole 24 ore” opublikował jedną z takich “map zakazów”, z której wynika, że najbardziej poszkodowani mogą się czuć plażowicze. To do nich odnosi się większość nowych norm.
Hitem sezonu jest zakaz budowania zamków na piasku, gry w piłkę czy w rakietki. Za tego typu przyjemność można zapłacić karę do 3 tys. euro. Ponadto, nie można słuchać radia, zostawiać ręcznika w celu zajęcia miejsca i na niektórych plażach jest zakaz palenia.Przyłapany palacz może być ukarany grzywną w wysokości 360 euro.

Za przywłaszczenie sobie morskiej muszli można zapłacić 250 euro. Nie wspominając już o kwarcowym piasku na Sardynii.

Absolutnie nie można gotować w przebieralniach plażowych i urządzać sobie pikników na plaży. Plażowy chef może być ukarany mandatem do tysiąca euro.
W nadmorskich miejscowościach nie można chodzić, poza plażą, w samych strojach kąpielowych a panowie obowiązkowo muszą być ubrani w podkoszulek. Na promenadzie nie można jeździć rykszą a w Viareggio nawet deskorolką.

Zakazany jest plażowy handel i wykonywanie masaży. Zniknął również, charakterystyczny dla Południa, sprzedawca zimnych kokosów tak zwany “cocco bello”. Niektóre miasta wprowadziły zakaz nocnych spacerów nad brzegiem morza i relaksującej przejażdżki rowerem.

Kto zrezygnuje z przyjemności opalania się nad morzem i zdecyduje się na zwiedzanie zabytków też musi uważać. W Rzymie , Positano, Ravello, Wenecji, Florencji i na Capri nie można jeść w pobliżu zabytków i w najważniejszych punktach. Spożywanie posiłków dozwolone jest tylko w miejscach do tego przystosowanych, czyli w barach i w restauracjach. Karalny jest również krótki odpoczynek na chodnikach czy schodach.

W Forte dei Marmi, w Toskanii, nie można kosić trawy po południu i w weekendy. Nadgorliwy gospodarz może być ukarany grzywną w wysokości do 500 euro. W Sirolo jest zakaz spacerowania z psem na głównym placu miasta.

Na Capri i Positano nie wolno chodzić w drewnianych trepach, gdyż hałas może zakłócić spokój wypoczywających VIP-ów…

I na koniec chyba jeden z najważniejszych zakazów - nie wolno niszczyć afiszy czy wywieszek obwieszczających dany zakaz bo… grzywna wynosi 428 euro. Czyżby przewidywano, że jakiś mało wyrozumiały obywatel może stracić cierpliwość…?
 

Zobacz także:

Komentarzy: 3, Czytano: 295 razy
Michał Malec 19/07/2008 11:36:33
No nie, jak dla mnie bomba :DD ale się uśmiałem z tych zakazów...ciekawe kto będzie przestrzegał co niektórych i może jeszcze odpowiednia komórka z carabinieri będzie w bokserkach śmigać wzdłuż plaż i pilnować "porządku"?? haha
Hit tegorocznych zakazów wg mnie: "Za przywłaszczenie sobie morskiej muszli można zapłacić 250 euro" :D a to co oni mają prawa własności do muszli?!? :P
Agata Rygielska 19/07/2008 14:03:34
Fakt, urocze. Uzbieram chyba ze 4 tysiące euro w swoich muszlach z Włoch;) A zakaz jedzenia i zatrzymywania się celem postoju hmmmm... dobrze, że zwiedziłam Florencję dwa lata temu - do dziś pamiętam "śniadanie pod campanile" - rozłożyłyśmy z koleżankami szal, siadłyśmy po turecku, zjadłyśmy kanapki i ruszyłyśmy przed siebie - ach to biwakujące menelstwo ;).. A w Viareggio aż się roiło od ludzi na rolkach :P
Michał Malec 20/07/2008 10:38:14
Wg mnie takie zakazy nie mają sensu - jak egzekwować takie grzywny? Co za turysta na plaży ma przy sobie więcej niż 100euro? A już nie wspomnę o obcokrajowcach - od nich to już zero ściągalności ;P
Osobiście sobie nie wyobrażam, żeby ktoś komuś zabronił zjedzenia kanapek w centrum miasta na schodach pod jakimś kościołem podczas zwiedzania wspomnianej Florencji...głodny jestem, nie stać mnie na restauracje - to mam z głodu przymierać?? Zakaz bez sensu - postawić lepiej więcej koszy na śmieci.
Autor:
Kod:
Polecamy
Partner strategiczny:

Valid XHTML 1.0 Strict
Poprawny CSS!
Kontakt | Redakcja | Współpraca | Partnerzy | Media | Panel zarządzania | Linki | RSS
Aktualności | Ciekawostki | Włoskie miasta | Kultura włoska | Historia Włoch | Życie we Włoszech | Ciekawe miejsca | Studia we Włoszech | Transport we Włoszech | Publikacje po włosku | Pozostałe publikacje | Nasz Świat | Italia w obiektywie | Kuchnia włoska |
Linki: Oceń pracodawcę | Wyszukiwarka pracy | Praca | Forum Pracy | France | sklep rowerowy | Gomorra
Baza Wloskich miast: Rzym | Bolonia | Neapol | Mediolan | Wenecja | Florencja | Turyn | A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
© 2008 wlochy.edu.pl - wszelkie prawa zastrzeżone