Teraz jest 2012-05-22, 00:45


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2007-03-26, 00:44 

Dołączył(a): 2007-03-22, 15:01
Posty: 169
Lokalizacja: Radom,Opole,FI,VR
Jak to było z Wami jak zaczynałyście/zaczynaliście naukę jezyka włoskiego?
Czemu właśnie ten język ? A nie np. hiszpański (chyba, że juz znacie :-P ), co takiego jest dla Was w Italii co tak przyciąga ? Co było decydującym czynnikiem, by zabrac się za naukę ?

W moim przypadku emigracja mojej rodziny... i tak się zaczęło... i na szczęście mi się spodobało ;-)
Choć naukę języka w szkole zacząłem po kilku latach kontaktu z Italią, to było 4 lata temu... nawet w prywatnych szkołach nie było wielu chętnych na naukę włoskiego na średnim poziomie (piszę teraz o Opolu) - przez 3 lata na kurs chodziło ok. 5 osób i tylko w jednej szkole był taki kurs organizowany. Teraz się to zmieniło - włoski zaczął być nawet popularny tak mi się wydaje, ale mimo wszystko więcej zainteresowania ma wśród kobiet (co także widać po użytkowniczkach forum ;-) )
Jak to było w Waszym przypadku? Gdzie się uczycie ? Sami, w liceum, korepetycje, szkoła jezyków obcych, lub może wyjazd do Włoch ?

_________________
Ex-Erasmus na Università degli Studi di Firenze, Facoltà di Ingegneria Civile. www.Wlochy.edu.pl


Ostatnio edytowano 2007-04-01, 18:25 przez Michał Malec, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-26, 12:04 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-03-04, 14:07
Posty: 485
Lokalizacja: Kraków
Witaj Michał!
Ja zacząłem naukę od telewizji. Wyglądało to w ten sposób że będąc we Włoszech i nie znając języka, a przebywając w ich gronie po prostu musiałem coś z sobą zrobić i postanowiłem się uczyć tego języka. Zacząłem od telewizji, i ona dała mi bardzo dużo. Oglądało się filmy, TG, itd. I się w wsłuchiwało. Potem słówka te podstawowe z dizionario, a później zapamiętywało się pewne zdania, np.: „fa mi vedere”, i tak też poznawałem tę język komunikacyjny. Z gramatyką było ciężej, gdyż w ogóle nie uczyłem się włoskiego nigdzie. Zacząłem w 4 klasie liceum, kiedy to zdecydowałem się zdawać j. włoski – nawet jeśli go w ogóle się nie uczyłem w liceum – wtedy też wziąłem parę korepetycji, no i się zdało maturę. Teraz chodzę do bardzo dobrej szkoły w Krakowie, Italiano Facile, i tam dokształcam swą gramatykę, chodź znam już ją w 100%, gdyż uważam że jest wiele rzeczy bardzo schematycznych. Bardzo często przebywam w ciągu roku we Włoszech, i naprawdę przydaje się! ;-)

_________________
http://www.wlochy.edu.pl - Portal edukacyjno - informacyjny, email: redakcja@wlochy.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-29, 16:25 

Dołączył(a): 2007-03-19, 22:00
Posty: 8
Lokalizacja: Krzeszowice
Ja swoją przygodę z tym językiem zaczęłam chyba z tego samego powodu, z którego moi poprzednicy. Przebywając we Włoszech ciężko jest jeśli się nie zna tego języka tym bardziej kiedy przysłuchuje się jakiejś rozmowie i ni w ząb nie można zrozumieć czego rozmowa dotyczy. Tak więc za namową mamy ( która miała już dość pytania „a co to znaczy” ;) znalazłam się w szkole Italiano Facile.

Pamiętam kiedy pierwszy raz byłam we Włoszech z przyjaciółka i postanowiłyśmy pójść po pizze. No i pojawił się problem: jak tu ja kupić w dodatku na wynos?...w zasadzie można by pokazać ale chyba byłby z tym malutki problem ;) Tak więc cała drogę uczyłam się „pizze na wynos poproszę”. Do dziś pamiętam uśmiech kobiety kiedy to mówiłam tym bardziej, że zanim wydusiłam to z siebie musiałam jeszcze powtórzyć dwa razy ;) Na szczęście misja zakończyła się sukcesem. Tak wyglądały moje pierwsze kroki.

Myślę że język włoski ma coś takiego w sobie, co sprawia że przyjemnie jest się go uczyć, ale jeszcze przyjemniej jest słuchać kiedy ktoś mówi i oczywiście jeśli samemu potrafi się coś powiedzieć ;)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-30, 15:50 

Dołączył(a): 2007-03-30, 08:04
Posty: 9
Lokalizacja: Turek ::::> ZG
Moje zamiłowanie do włoskiego zaczęło się dobre kilka lat temu. Nie wiem, czy pamiętacie piosenki Paola e Chiara "Viva el amor", "Vamos a bailar" itp. :-) zawsze kojarzyly mi się z takim fajnym, beztroskim, wakacyjnym czasem i jako nastolatka lubiłam ich słuchać:) zawsze chciałam wiedzieć o czym śpiewają :)

Niestety nigdzie nie mialam mozliwości uczyć się włoskiego, ale gdy tylko pojawila sie okazja na uczelni, natychmiast zapisałam się na kurs. Niestety nigdy nie mialam możliwości być we Włoszech i nauczyć się języka wśrod żywych ludzi :-( Mam jednak nadzieję, że kiedyś będzie taka okazja :-)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-30, 17:05 

Dołączył(a): 2007-03-30, 16:30
Posty: 1
Lokalizacja: Tarnów
Ja moją przygode z Włochami zaczęłam kiedy miałam 3 latka i moja mama tam pojechała. Nie interesował mnie na początku ten język czy pańswo . Rok temu pokochalam te zwyczaje i wogóle . W maju jade na 2 miesiące do Neapolu i na miesiąc na Sycylie :)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-30, 20:25 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-03-04, 14:07
Posty: 485
Lokalizacja: Kraków
Witaj Siaska!
Neapol i Sycylia to bardzo piękne krajobrazowo miejsca, dlatego dobrze wybrałaś, chodź północ tez piękna jest. Każdy wyjazd do Włoch to coś naprawdę bezcennego, gdyż nabywa się
tej praktyki językowej, chodź jeżeli chodzi o twoją destynację to tu mu muszę cię zasmucić.
Neapol a po nim Sycylia to miejsca w których jezyk włoski jest najbardziej zmodyfikowany pod względem wymowy. Będzie ciężko ale przynajmniej zobaczysz i spostrzeżesz te wielkie różnice międzyregionalne. Ja tam - a Napoli - zacząłem naukę języka włoskiego, było ciężko ale kierowałem się książką niż tamtejszym dialogiem, gdyż gdybym tak mówił jak osoby tam mieszkające to obawiam się że pozostała część Włochów - szczególnie z południa - miałaby trudność w zrozumieniu mnie. Tak czy inaczej język ten wybrałem gdyż jest chyba najbardziej melodyjnym w swoim rodzaju. No i z powodu który już w poprzednim poście napisałem. ;-)

_________________
http://www.wlochy.edu.pl - Portal edukacyjno - informacyjny, email: redakcja@wlochy.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Hmmmm
PostNapisane: 2007-03-30, 22:29 

Dołączył(a): 2007-03-30, 22:19
Posty: 1
Lokalizacja: United Kingdom
Witam wszystkich!

U mnie to było tak...zaczęło się od włoskiego calcio. Jako fan włoskiej piłki oglądałam wszelkie wiadomości, programy sportowe no i oczywiście mecze. I strasznie mnie denerwowało, że nie potrafię zrozumieć co mówią czy piszą. A potem poszło jak lawina...nie tylko sport ale i muzyka, filmy - włoska telewizja w każdy weekend.
Takie banalne początki ale pozostało mi to do dzisiaj :)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2007-03-31, 18:11 

Dołączył(a): 2007-03-31, 17:33
Posty: 2
Lokalizacja: Bytom
Michał Malec napisał(a):
Jak to było z Wami jak zaczynałyście/zaczynaliście naukę jezyka włoskiego?
Czemu właśnie ten język ? A nie np. hiszpański (chyba, że juz znacie :-P ), co takiego jest dla Was w Italii co tak przyciąga ? Co było decydującym czynnikiem, by zabrac się za naukę ?

W moim przypadku emigracja mojej rodziny... i tak się zaczęło... i na szczęście mi się spodobało ;-)
Choć naukę języka w szkole zacząłem po kilku latach kontaktu z Italią, to było 4 lata temu... nawet w prywatnych szkołach nie było wielu chętnych na naukę włoskiego na średnim poziomie (piszę teraz o Opolu) - przez 3 lata na kurs chodziło ok. 5 osób i tylko w jednej szkole był taki kurs organizowany. Teraz się to zmieniło - włoski zaczął być nawet popularny tak mi się wydaje, ale mimo wszystko więcej zainteresowania ma wśród kobiet (co także widać po użytkowniczkach forum ;-) )
Jak to było w Waszym przypadku? Gdzie się uczycie ? Sami, w liceum, korepetycje, szkoła jezyków obcych, lub może wyjazd do Włoch ?


Ja zaczęłam naukę języka włoskiego w wieku 40 lat.. tj. trzy lata temu na kursie.. obecnie ten trzeci rok od pażdziernika uczę się prywatnie... język ten podoba i się.. od czasu kiedy miałam może 10 lat i usłyszałam słowo "Ciao" i się po prostu zakochałam.. potem był Drupi.. i wiele innych wykonawców.. ale uwielbiam Laurę Pausini..


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2007-04-01, 09:18 

Dołączył(a): 2007-03-30, 21:14
Posty: 7
Lokalizacja: Pabianice
Michał Malec napisał(a):
mimo wszystko więcej zainteresowania ma wśród kobiet (co także widać po użytkowniczkach forum ;-) )


Zgadzam się! Gdy zapisałem się na kurs byłem w grupie z samymi kobietami i to takimi dojrzałymi :)

Moja przygoda z włoskim zaczęła się rok temu, sam już dobrze nie wiem dlaczego. Pamiętam, że jako mały chłopiec często bywałem w Italii na wakacjach i to jest najlepiej "poznany" przeze mnie zachodni kraj. Język jest piękny w końcu musiał mi się spodobać... Teraz głównie uczę się w domu...


Pozdrawiam wszystkich na tym forum, świetna stronka, miło będzie pogadać z osobami o podobnych zainteresowaniach...


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-05-27, 20:37 

Dołączył(a): 2007-03-22, 15:01
Posty: 169
Lokalizacja: Radom,Opole,FI,VR
Chciałbym Wam się przyznać, że oprócz szkół językowych samemu się prawie nigdy nie uczyłem włoskiego... taki ze mnie leń, ale za to jak pisałem, muzyka, słowa piosenek, tłumaczenie ich na polski, no a teraz od czasu do czasu wzbogacam słownictwo urzędowe tłumacząc tekskty w sekcji notizie znajdujące się na naszym forum, no i nie zapominając o Erasmusie o słownictwo budowlano - inżynierskie.

_________________
Ex-Erasmus na Università degli Studi di Firenze, Facoltà di Ingegneria Civile. www.Wlochy.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-07-19, 14:37 

Dołączył(a): 2007-07-19, 14:03
Posty: 4
Lokalizacja: Arezzo / Lublin
Witam wszystkich, zaluje ze dopiero dzisiaj trafilem na to forum, naprawde swietne! ;-) mam nadzieje ze to dopiero poczatek i sie jeszcze rozwinie. ;-)
Moja przygoda z jezykiem wloskim... hmmm , zaczelo sie od tego gdy kilka lat temu moja mama wyjechala do Wloch, do pracy.. szczerze mowiac na poczatku mnie ten kraj nie interesowal, (poza wloska pilka nozna) a nawet bylem do niego nieprzychylnie nastawiony. Wszystko zmienilo sie gdy przyjechalem tu na wakacje, za 1razem byly to 2 tygodnie, rok pozniej kolejne 2 tygodnie. Rok temu bylem we Wloszech 3miesiace. W tym roku tez jestem i planuje powrot dopiero w grudniu, a moze nawet dopiero na sesje ;-) Tak wiec jak widac za kazdym kolejnym razem jesem tu coraz dluzejj ;-) Jezyka sie wciaz ucze, ale nie sprawia mi problemow, ucze sie samodzielnie, z roznych materialow, rowniez w internecie. Zakochalem sie w tym jezyku i wiem ze niedlugo opanuje go do perfekcji... taki sobie postawilem cel ;-)
Byc moze w Polsce zapisze sie gdzies prywatnie, na zajecia, ale to tylkko po to by pozdawac egzaminy, na same lekcje szkoda mi pieniedzy, moge sie tego nauczyc sam... w domu ;-)

Pozdrawiam
k_woza


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-09-26, 15:13 

Dołączył(a): 2007-09-18, 13:26
Posty: 6
Lokalizacja: Gdańsk
Moja fascynacja Włochami zaczęła się niespodziewanie, od pracy. Mama przyjaciółki od kilku lat opiekowała się starszą panią, chciała przyjechać do Polski ale jej zmienniczka nagle zrezygnowała z wyjazdu. Moja decyzja była natychmiastowa i oczywiście na "tak", musiałam tylko porozmawiać z moim szefem w Polsce, bo nie chciałam porzucać pracy. Wszystko się poukładało i po 4 tygodniach wylądowałam w cudownej Sienie i od razu się zakochałam. Na początku tylko w architekturze i klimacie, bo początki były trudne. 4 tygodnie to było mało na nauczenie się języka, a poza tym byłam tak przejęta wyjazdem, że nic mi nie wchodziło do głowy. Po niecałych dwóch dniach w Sienie zostałam sama ze starszą panią, która gdy nie rozumiałam co do mnie mówi, zaczynała mówić głośniej, bo myślała, że jej nie słyszę:) I tak się zaczęło, cały dzień ze słownikiem, wieczorami, gdy Maria szła spać też się uczyłam, po 2 tygodniach już mogłam dogadać się ze starszą panią. Przychodziła też do nas kucharka Karla, tłumaczyła cierpliwie co mam kupić, albo otwierała lodówkę i pokazywała palcem:), gaduła, więc dużo rozmawiałyśmy, z dnia na dzień było łatwiej. Po powrocie do Polski (po niecałych 3 miesiącach) zapisałam się na kurs w szkole językowej i okazało się, że słówek to ja trochę znam, ale o gramatyce nie mam zielonego pojęcia. I tak już uczę się od trzech lat, właśnie zapisałam się na kolejny czwarty rok. Często znajomi pytają dlaczego uczę się włoskiego, zawsze odpowiadam, że z sympatii do Włoch.
Pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-09-26, 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-04-23, 18:52
Posty: 3
Lokalizacja: Belluno
U mnie to się zaczęło tak. Jako że byłem i nadal jestem fanem piłki nożnej w szczególności włoskiej piłki to mając jeszcze wtedy Rai Uno w każdą niedziele o 15.00 był właśnie magazyn piłkarski. Ja nic nie rozumiejąc mimo wszystko oglądałem. Po jakimś czasie dzięki temu nauczyłem się liczyć do 10 po włosku.

Niestety era Rai Uno w moim telewizorze się skończyła ze względu na brak kablówki ... Przez jakiś czas o tym zapomniałem. Aż wreszcie wyjechałem do Włoch i postanowiłem, że nauczę się włoskiego. Uczę się od 2.5 lat ... sam. Jestem z siebie dumny. Bardzo dobrze mi idzie. Od tamtej pory co roku jestem choć raz we Włoszech.

:-)

A teraz nawet udało mi się zamieszkać w tym kraju!


Ostatnio edytowano 2010-03-22, 21:02 przez Piotrek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-10-04, 21:33 

Dołączył(a): 2007-07-13, 17:07
Posty: 3
Lokalizacja: Kraków
cóż, u mnie wszystko zaczęło sie w liceum(hehe pisze tak jakby to bylo wieki temu, a w rzeczywistosci ejstem świeżą studenstką:))pierwsza wymiana, bliższe kontakty z językiem, aż doszło do niesamowitej fascynacji! postawiłam sobie wyzwanie-zdać rozszerzony włoski na maturze po 2 latach nauki, 2 godziny wtygodniu. Jednak coś musiało być w tej fascynacji, skoro mi się udało dobrnąć do celu;)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-01-14, 15:25 

Dołączył(a): 2008-01-14, 15:19
Posty: 1
Lokalizacja: Wrocław
a moze ktos chcialby o tym opowiedziec po wlosku?:D
byloby troche urozmaicenia i mozliwosc poznania nowego slownictwa.. :)

_________________
marzenia sa po to aby je spelniac..:)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group