O ich istnieniu dowiedziałam się przypadkiem. W drodze do włoskiej alpejskiej miejscowości Livigno, gdzie wybraliśmy się , żeby spędzić listopadowy weekend, zatrzymaliśmy się na obiad w restauracji w jednym z lombardzkich górskich miasteczek. Moi włoscy przyjaciele powiedzieli mi, że to tutaj muszę spróbować pizzocheri, bo są po prostu wyśmienite.
Limoncello z Abruzji.
Nalewka zawsze sie udaje i jest malo czasochlonna.
Jedyny problem ,ze w Polsce nie ma cytryn bez opryskow.
Bedac we Wloszech warto kupic cytryny "non trattati".
Roznia sie tym od zwyklych,ze sa wieksze,skorka jest pomarszczona i maja intensywniejszy zapach.
Jeśli tylko będziecie mieć okazję na wakacyjnych podróżach, spróbujcie ragu w Neapolu. Po prostu pychota. Jeśli jednak nie wybieracie się do Neapolu, to spróbujcie zrobić takie ragu we własnym domu.
Pare dni temu rozmawiając z jedym z moich przyjaciół z północy opowiadałam mu, jak tęsknie za pizza fritta. On zapytał mnie, co to właściwie jest.
Ci, którzy znają południowe smaki, na pewno tęsknią za pizza fritta, tak jak ja....
Mięso pokrój w drobną kostkę, oprósz solą i świeżo zmielonym pieprzem. W garnku rozgrzej oliwę z oliwek i dodaj pokrojoną w piórka cebulę i pokrojoną w paski paprykę. Duś ok. 2-3 minut i dodaj mięso.
Orzechy grubo posiekaj, kilka odłóż do dekoracji. Czosnek obierz i przeciśnij przez praskę. Bazylię, natkę i tymianek opłucz i drobno posiekaj (kilka listków również pozostaw do dekoracji).
Czosnek i oliwki drobno posiekaj. Wrzuć na patelnię z rozgrzaną oliwą z oliwek. Dodaj pomidory, skórkę z cytryny i zioła. Sos lekko podgrzej. Dopraw solą i pieprzem.
Mozzarellę pokrój w kostkę, wymieszaj w misce z oliwkami i drobno posiekaną natką pietruszki. Pancettę (lub boczek) pokrój w kostkę i podsmaż na chrupko, pod koniec smażenia dodaj szynkę.