Pierwsze uczucie, po zakwalifikowaniu się na wyjazd na stypendium Sokratesa-Erazmusa to radość i entuzjazm. W wyobraźni widzimy już Pałac Dożów i bazylikę św. Marka oraz kołyszące się na wodzie gondole. Dopiero potem przychodzi czas na przygotowania.
Erasmus to europejski program wymiany studenckiej głównie w obrębie krajów członkowskich Unii Europejskiej, utworzony w 1987 r. Swą nazwę zawdzięcza Erazmowi z Rotterdamu, filozofowi i myślicielowi, żyjącemu na przełomie XV i XVI w. Do roku 2008 w programie Sokrates Erasmus wzięło udział ponad 1,6 miliona studentów.
Stypendium w ramach programu Unii Europejskiej Erasmus to szansa na dokonanie zmian w swoim życiu. Brzmi górnolotnie i mało prawdziwie, ale tak jest o ile oczywiście jesteśmy gotowi na zmianę. Mój pobyt odmienił kompletnie moje życie, jednak było to niezamierzone.
Przerwa w nauce nie musi oznaczać, że to będzie rok zmarnowany. Warunkiem jest dobry plan działania i determinacja. Historia Michała Strutyńskiego i Łukasza Krawczaka mieszkających w Perugii zainspirowała mnie do napisania tego tekstu, a was może zainspirować do dokonania zmian w swoim życiu.
Wyjazd na Erasmusa to oprócz poznawania ciekawych ludzi i życia towarzyskiego to także studiowanie. Jak każdy stypendysta przed wyjazdem musiałam wybrać przedmioty, na które uczęszczała w Padwie.
Będę najprawdopodobniej jedną z niewielu osób, które nie wróciły zadowolone z wymiany studenckiej w ramach programu Erasmus. Może jestem zbyt wymagajaca?Może zbyt wiele sobie wyobrażalam?A może po prostu źle trafilam?
„Najtrudniejszy pierwszy krok…”
Kiedy wysiadłam na lotnisku w Mediolanie, chciałam od razu wracać do domu. Czułam się tak jakoś dziwnie, obco i samotnie. Postanowiłam jednak nie zniechęcać się od razu.