Mieszkam w Abruzji od 12 lat jednak ten niezwykły region nadal mnie
fascynuje.Niewątpliwie dużym plusem jest to ,że równocześnie
można korzystać z uroków morza i gór(Adriatyk +Apeniny). Abruzja zadziwia na każdym kroku: pięknem przyrody, bogactwem kultury, życzliwością ludzi i tajemnicą jaką owiane są nawet najmniejsze miasteczka.
Siena, stolica prowincji o tej samej nazwie, to jedno z najważniejszych centrów turystycznych Toskanii. Jest znana na całym świecie, głównie za przyczyną wspaniale zachowanych średniowiecznych zabudowań i organizowania dwa razy w roku zawodów palio.
Brzegi wyspy są kamieniste, strome, porośnięte bujnymi krzewami, praktycznie niedostępne od strony lądu.
Za to z pobliskich wzgórz można podziwiać wszelkie odcienie błękitu i zieleni wody, kolorowe skały i piękne białe żagle.
Na Elbie wszystko jest miniaturowe i jakby zastygłe w bezruchu, senne miasteczka, senne krajobrazy.
Malutkie domki, malutkie doniczki pełne kwiatów, ustawiane we wszystkich możliwych miejscach.
Wielu z nas, Polaków, po zdrowie pielgrzymowało i pielgrzymuje do Częstochowy. Włosi mają swoją Madonnę del Monte. Cudowny obraz znajduje się w małym kościółku na wzgórzu nieopodal Poggio.
Un’isola decantata da sempre per le sue bellezze naturali talmente varie e singolari che difficilmente si potrebbe consigliare un posto solo da visitare su tutti ….. bisognerebbe avere la possibilità di vederla tutta da sud a nord e da est ad ovest ed è per questo che consiglio di fare su quest’isola un viaggio di tipo itinerante.
Stolica wyspy z historią sięgającą czasów Etrusków, poźniej kolonia grecką pod nazwą Fabricia, ufortyfikowana i przemianowana na Cosmopoli przez Medyceusza Cosimo I.
Mały raj na ziemi...Elba,
górzysta wyspa na Morzu Liguryjskim, a zarazem największa wyspa Archipelagu Toskańskiego, ze stolicą w Portoferraio, oddalona od wybrzeża Włoch tylko 10km.
Będąc w okolicach Mediolanu koniecznie odwiedź kartuzję w Pavii. Nie tylko z powodu doskonałych nalewek wyrabianych przez tamtejszych mnichów (polecam cytrynową), ale również z uwagi na przepiękne renesansowo - barokowe wnętrze kościoła.
Zwiedziłeś Rzym, Florencję, Wenecję, Padwę ... i wiele innych cudownych miast włoskich!? A czy byłeś na Lago Maggiore? Czy widziałeś wyspy Boromejskie?
Florencję uznaje się za jedno z najpiękniejszych miejsc świata. Bez wątpienia, obok Rzymu, Wenecji i Mediolanu, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych włoskich miast.
Jezioro Garda, podobno najczystsze, ale na pewno największe z włoskich jezior przyciąga jak magnes i kusi swym pięknem niejednego turystę. Jak wszystkie jeziora alpejskie, tak i Garda powstało około 11 tysięcy lat temu podczas ostatniego zlodowacenia.
"Cóż mogę powiedzieć o jeziorze Maggiore,
o wyspach Boromejskich czy jeziorze Como
ponad to, że żal mi ludzi, którzy ich nie kochają?" - pisał Stendhal.
Na Sycylii gościli kolejno Sykanowie, Sykulowie i Elymowie, Fenicjanie, Grecy, Kartagińczycy, Rzymianie, a także liczne plemiona germańskie. Nie zabrakło również Bizancjum, Arabów, Normanów, Francuzów ani Hiszpanów, no i oczywiście Włochów.
Bolonia położona jest w sąsiedztwie niezwykle malowniczych wzgórz, tzw. Colli Bolognesi. Poniższe zdjęcia pochodzą z jesieni 2007 r. i zostały zrobione właśnie w tamtej okolicy. Cóż, wygląda na to, że również włoska jesień jest, nawet jak na wygórowane polskie normy, całkiem złocista...
To miejsce jest fantastyczne za dnia, ale nocą, gdy opuszcza już je turyści zamienia się w miejsce magiczne.
Można tam błądzić całymi godzinami i od nowa odkrywać uroki tego miejsca.
Myślę, że na tych zdjęciach udało nam się uchwycić „ducha” tego miejsca.
Diamante-Buonvicino a prościej Diamante to jedna z piękniejszych miejscowości na Calabri. Nie bez powodu przybrała sobie przydomek „Diament”. Czystością i przezroczystością swych wód zasługuje bez wątpienia na to miano.
W okresie letnim to miasteczko żyje całą dobę. Sorrento słynie ze swych pięknych widoków. Widać z niej Wezuwiusza ale i też Capri. Sama nazwa 'Sorrento' pochodzi od mitycznych Syren - 'Surrentum'.
Nazwa Capri pochodzi od Capre, czyli od kozła. Mówi się że na samym początku była oblegana przez kozły, na ile jest w tym prawdy a na ile mitu wiedzą tylko nieliczni.
Gdy po raz pierwszy przyjechałam do Italii, urzekły mnie nie tyle sławne miejsca, ale przede wszystkim malutkie miasteczka i wioski, zawieszone na szczytach wzgórz.